Cześć!
Dziś mam dla was wspaniałą książkę, za którą szaleje cała blogosfera.
" Zbliża się magiczna noc przesilenia letniego..
Noc, w której niebo się otworzy, a powietrze wypełnią deszcz i pióra.
Ava urodziła się ze skrzydłami. Pragnie poznać prawdę, odnaleźć odpowiedzi na pytania dotyczące jej pochodzenia. Niezwykłe wypadki, cudowne zdarzenia, dziwne zbiegi okoliczności i baśniowe rozterki zaprowadzą ją tam, gdzie nie spodziewała się dotrzeć. Kawałek po kawałku odsłania pełną boleści i trosk historię rodziny Roux. Ava Lavender może być pierwszą, która uniknie zguby i ucieknie obojętności. Czy uda jej się odnaleźć prawdzibwą miłość?
Dramat Avy rozpoczyna się, kiedy wielce pobożny Nathaniel Sorrows bierze ją za anioła, a jego obsesja na punkcie dziewczyny rośnie... "
Czuliście kiedyś coś podobnego do euforii po dobrym zakończeniu książki, a jednocześnie smutek, spowodowany zakończeniem powieści, który zamyka wszelkie wątki rozpoczęte? Ja tak, a po raz kolejny poczułam to uczucie czytając tę historię.
Ava ma skrzydła. W dzień jej urodzenia wywołała więcej szumu niż piątka bliźniaków. Wszyscy myślą, że mieć skrzydła znaczy być lepszym. Nie jest to prawdą, a przykład na ten temat może
pokazać główna bohaterka, Ava, którą poznajemy dopiero po długiej opowieści jej rodziny. Po przeczytaniu mogę śmiało powiedzieć - rodzina ta nie była normalna nawet za czasów jej babki, Emilienne Roux, bardzo dziwnej kobiety, z niesamowitą historią, taką, jakiej jeszcze nigdy nie
słyszeliście. Roux nie miała szczęścia w miłości, tak samo jak jej jedyna córka, Viviane, matka Avy i jej brata.
----------------------------------
"A ja - ja urodziłam się ze skrzydłami, jako odmieniec, który nie miał prawa liczyć na coś tak majestatycznego jak miłość."---cytat---------------------------
Lubię tę powieść głównie za przeplatanie fantastyki z prawdziwymi sytuacjami, chociaż w tej książce więcej występuje tego pierwszego. Myślałam, że po przeczytaniu " Wieku Cudów" nic mnie
nie zaskoczy. Cóż, myliłam się. Książka ta była świetna, a wplatanie niemożliwych momentów nadało jej uroków, nie mówiąc o okładce, która jest świetna!
--------------
Postanowiłam wprowadzić punktację gwiazdkową.
★★★★★★★★★★
3majcie się, M.
