edit:
Miałam zrobić podsumowanie książek kupionych od stycznia, ale
znacie mnie ( albo nie) i jestem " troszeczkę" leniwą
osobą, dlatego zapraszam na książki z marca.
edit2:
Widzieliście już ,, Piękną i Bestię"?
W
lutym stwierdziłam, że powinnam wziąć się za stare książki, te
które od pół roku czekają grzecznie na półce na swoją chwilę
sławy. Na próżno, bo już pierwszego marca udałam się do empika
po Mleko
i Miód Rupi
Kaur, a że na regale obok zauważyłam trzecią część Silvera, to
i jej nie mogłam nie zabrać do domu. Wróciłam do domu.
Przeczytałam cały tomik poezji pani Kaur, zaczęłam czytać
ostatnią część historii Mii i jej barwnych snów. Wszystko
jednego dnia, a następnego, podczas ciągłego podczytywania
Silvera.
Trzeciej Księgi Snów zdecydowałam
się zamówić kolejne książki. Przyszły. Co z tego, że znów
będą się kisić na półce i ładnie wyglądać. Dziś przyszła
do mnie kolejna paczka, nawet nie będę mówić co działo się
wcześniej, zamiast tego po prostu pokażę książki kupione w
marcu.
~
1 marca ~
Jeśli
nie wiecie - w co szczerze wątpię jeśli spędzacie dużo czasu w
blogosferze - książka Rupi Kaur to stos wierszy podzielonych na
cztery części, a każda kobieta znajdzie wiersz przemawiający do
jej serca.
Trzecia
część Silvera po raz kolejny wprowadza nas w świat Liv pełny
snów i problemów, których jest coraz więcej. Nie będę nic
dokładniej zdradzać co dzieje się w ostatniej części trylogii
snów, o tym musicie przekonać się sami.
~ Gdzieś pomiędzy ~
Nie wiem kiedy te książki się u mnie pojawiły, przysięgam! Sprawdziłam swoją pocztę i ani mru, mru o tym zamówieniu. Jednego dnia książek nie było, a drugiego są. Nieważne, po prostu wam je pokażę // opiszę.
W
piątkowej paczce pierwszą książką było Love
that moves the sun and other stars Dantego,
które na Arosie
można kupić za niecałe pięć złotych. Grzech z tej promocji nie
skorzystać, tym Bardziej, że ten tytuł mnie zaintrygował.
Przyznam
się, że Miłość
Ze Snu zainteresowała
mnie już samą okładką, którą wielokrotnie widziałam na
bookstagramie, a po przeczytaniu opisu byłam zaintrygowana.
Uprzedzając, nie przeczytałam jeszcze książki Lucy
Keating i znając mnie ta powieść poczeka jeszcze trochę na swoją
kolej, ale jest mi bliżej niż dalej, żeby ją przeczytać.
Stowarzyszenie
Umarłych Poetów pojawiło
się u mnie tylko ze względu na film i chociaż tym razem to
ekranizacja była pierwowzorem, to jestem bardzo ciekawa jak Nancy
H. Kleinbaum sobie poradziła.
Ostatnio
seria Sally Green została mocno rozsławiona przez Odczytaj,
dzięki której kupiłam tą książkę, a i na pewno za niedługo ją
przeczytam, bo książka wydaje się być bardzo urokliwa, dlatego w
zamówieniu pojawiła się Zła
Krew.
Lektura
książki Caraval,
Chłopak Który Smakował Jak Północ ciągle
przede mną i - w przeciwieństwie do pozostałych pozycji - na razie
mnie do niej nie ciągnie. Przeczytałam parę stron, tak z czystej
ciekawości i stwierdziłam, że zabiorę się za nią w lato.
Przebudzenie
Króla, czyli
moja kolejna zdobycz
jest
takie fantastyczne, a jeśli chcecie poczytać co sądzę o całym
Kruczym Cyklu, to zapraszam TU.
Pamiętam, że w powyższej
paczce zamówiłam dwujęzyczną wersję Mleka
i Miodu, tak
z czystego zainteresowania, czy rzeczywiście po angielsku brzmi to
lepiej. Brzmi.
~ 17 Marca ~
W zamówieniu które przyszło do mnie w piątek znajdowały się nowe cudeńka, czyli Fantastic Beasts and Where to Find Them: The Original,Quidditch przez wieki oraz Baśnie Barda Beedle'a. Te krótsze pozycje, czyli Baśnie oraz przewodnik po najpopularniejszej grze w serii o Harry'm Potterze zostały już przez mnie przeczytane, ale i scenariusz zaczęłam podczytywać.
Ostatnią
książką, jaką dostałam w swoje łapki 17 marca, to Nowy
Wspaniały Świat Huxleya.
Wprawdzie o książce wiem niewiele, ale gdy moja mama, która
obecnie ją czyta, mi ją poleci, to jak najbardziej wskoczy na
must-read.
~ 18 Marca ~
Epikbox mnie jak zwykle zaskoczył. Pomimo tego, że spodziewałam się czyhającej w boxie książki, to dodatków nie zdążyłam rozszyfrować. I dobrze, bo były wspaniałe! Nie zdradzę wam jaka książka znajduje się w epikboxie, o tym musicie przekonać sie sami.
Niech książka będzie z wami, M
P.S. Skończyłam pisać ten post o 21:21. Czy to przypadek?

