Jak nie kupować książek, czyli book haul

13:22:00




edit: Miałam zrobić podsumowanie książek kupionych od stycznia, ale znacie mnie ( albo nie) i jestem " troszeczkę" leniwą osobą, dlatego zapraszam na książki z marca.
edit2: Widzieliście już ,, Piękną i Bestię"?

W lutym stwierdziłam, że powinnam wziąć się za stare książki, te które od pół roku czekają grzecznie na półce na swoją chwilę sławy. Na próżno, bo już pierwszego marca udałam się do empika po Mleko i Miód Rupi Kaur, a że na regale obok zauważyłam trzecią część Silvera, to i jej nie mogłam nie zabrać do domu. Wróciłam do domu. Przeczytałam cały tomik poezji pani Kaur, zaczęłam czytać ostatnią część historii Mii i jej barwnych snów. Wszystko jednego dnia, a następnego, podczas ciągłego podczytywania Silvera. Trzeciej Księgi Snów zdecydowałam się zamówić kolejne książki. Przyszły. Co z tego, że znów będą się kisić na półce i ładnie wyglądać. Dziś przyszła do mnie kolejna paczka, nawet nie będę mówić co działo się wcześniej, zamiast tego po prostu pokażę książki kupione w marcu.
~ 1 marca ~
Jeśli nie wiecie - w co szczerze wątpię jeśli spędzacie dużo czasu w blogosferze - książka Rupi Kaur to stos wierszy podzielonych na cztery części, a każda kobieta znajdzie wiersz przemawiający do jej serca.
Trzecia część Silvera po raz kolejny wprowadza nas w świat Liv pełny snów i problemów, których jest coraz więcej. Nie będę nic dokładniej zdradzać co dzieje się w ostatniej części trylogii snów, o tym musicie przekonać się sami.

~ Gdzieś pomiędzy ~

Nie wiem kiedy te książki się u mnie pojawiły, przysięgam! Sprawdziłam swoją pocztę i ani mru, mru o tym zamówieniu. Jednego dnia książek nie było, a drugiego są. Nieważne, po prostu wam je pokażę // opiszę.
W piątkowej paczce pierwszą książką było Love that moves the sun and other stars Dantego, które na Arosie można kupić za niecałe pięć złotych. Grzech z tej promocji nie skorzystać, tym Bardziej, że ten tytuł mnie zaintrygował.
Przyznam się, że Miłość Ze Snu zainteresowała mnie już samą okładką, którą wielokrotnie widziałam na bookstagramie, a po przeczytaniu opisu byłam zaintrygowana. Uprzedzając, nie przeczytałam jeszcze książki Lucy Keating i znając mnie ta powieść poczeka jeszcze trochę na swoją kolej, ale jest mi bliżej niż dalej, żeby ją przeczytać.
  Stowarzyszenie Umarłych Poetów pojawiło się u mnie tylko ze względu na film i chociaż tym razem to ekranizacja była pierwowzorem, to jestem bardzo ciekawa jak Nancy H. Kleinbaum sobie poradziła. 
  Ostatnio seria Sally Green została mocno rozsławiona przez Odczytaj, dzięki której kupiłam tą książkę, a i na pewno za niedługo ją przeczytam, bo książka wydaje się być bardzo urokliwa, dlatego w zamówieniu pojawiła się Zła Krew.
  Lektura książki Caraval, Chłopak Który Smakował Jak Północ ciągle przede mną i - w przeciwieństwie do pozostałych pozycji - na razie mnie do niej nie ciągnie. Przeczytałam parę stron, tak z czystej ciekawości i stwierdziłam, że zabiorę się za nią w lato.
Przebudzenie Króla, czyli moja kolejna zdobycz jest takie fantastyczne, a jeśli chcecie poczytać co sądzę o całym Kruczym Cyklu, to zapraszam TU. Pamiętam, że w powyższej paczce zamówiłam dwujęzyczną wersję Mleka i Miodu, tak z czystego zainteresowania, czy rzeczywiście po angielsku brzmi to lepiej. Brzmi.

~ 17 Marca ~

W zamówieniu które przyszło do mnie w piątek znajdowały się nowe cudeńka, czyli Fantastic Beasts and Where to Find Them: The Original,Quidditch przez wieki oraz Baśnie Barda Beedle'a. Te krótsze pozycje, czyli Baśnie oraz przewodnik po najpopularniejszej grze w serii o Harry'm Potterze zostały już przez mnie przeczytane, ale i scenariusz zaczęłam podczytywać.
Ostatnią książką, jaką dostałam w swoje łapki 17 marca, to Nowy Wspaniały Świat Huxleya. Wprawdzie o książce wiem niewiele, ale gdy moja mama, która obecnie ją czyta, mi ją poleci, to jak najbardziej wskoczy na must-read.

~ 18 Marca ~

Epikbox mnie jak zwykle zaskoczył. Pomimo tego, że spodziewałam się czyhającej w boxie książki, to dodatków nie zdążyłam rozszyfrować. I dobrze, bo były wspaniałe! Nie zdradzę wam jaka książka znajduje się w epikboxie, o tym musicie przekonać sie sami.

Niech książka będzie z wami, M


P.S. Skończyłam pisać ten post o 21:21. Czy to przypadek?




    




    









★★★★★★★★★★

Kruczy cykl // Maggie Stiefvater

10:58:00



★★★★★★★★★★


  Przekonywałam się do przeczytania " Króla Kruków" od czerwca i szczerze mówiąc w tym momencie strasznie żałuję, że za pierwszym i drugim razem nie dałam tej książce szansy i kończyłam ją na 70 stronie. Żałuję przede wszystkim dlatego, że gdybym doczytała ją do końca, przepadłabym.


  Blue mieszka w domu pełnym magi i chociaż nie jest istotą magiczną, odkąd pamięta wokół niej kręci się przepowiednia. Dziewczyna zabije swojego ukochanego pocałunkiem.
  Gansey, Adam i Ronan to chłopcy z Aglionby, elitarnej szkoły. Chłopcy, od których Blue powinna trzymać się z daleka. Chłopcy, którzy wciągają ją w poszukiwania legendarnego króla Glendowera.
  W ciągu tych zdarzeń Henrietta, z pozoru zwykłe miasteczko staje się ich głównym miejscem.


  Król Kruków, Złodzieje Snów, Wiedźma z lustra i Przebudzenie Króla to powieści po które musicie sięgnąć. Nie od razu, jedna po drugiej jak zrobiłam to ja, lecz powoli, z długimi odstępami. Delektujcie się, bo ta seria na pewno zapadnie wam głęboko w pamięć.

  Kruczy Cykl to jedna z moich ulubionych książek, ponieważ opisy, bohaterowie i ich wypowiedzi są takie wspaniałe, naturalne, piękne , czy wspomniałam, jakie są wspaniałe? Kocham tę płynność  i lekkość z jaką pędzi akcja, oraz te wspaniałe teksty Ganseya. 
 Jeśli już mówiąc o  Ganseyu, to kocham go całym moim serduchem.Jest wspaniały, to jak autorka go opisuje jest miodem dla moich oczu.
 Blue jest fantastyczna, przez całą serię cały czas shipowałam ją z Ganseyem i kocham ją głównie za jej bezpośredniość. Nie przejmuje się innymi. 
 Porównując dwóch powyższych bohaterów, niestety nie lubię Ronana. Co prawda ma wspaniałe teksty, ale coś mi się w nim nie podoba. 
 O Adamie lepiej nie mówić. W pierwszej części był wspaniały, zaś w czwartej... uchh, po prostu zostawię go bez opisu, bo musiałabym zrobić recenzję ze spojlerami.

Myślę jednak, że Maggie  Stiefvater spisała się fantastycznie pisząc tą książkę i pokłony jej za to. Wykreowała wspaniałe postacie, stworzyła wspaniały świat i przedstawiła nam swoją historię. 

Niech książka będzie z wami, M


★★★★★★★★★★