podsumowanie roku 2017

- trochę podsumowania -

12:04:00




Długo mnie tutaj nie było. Mówiąc długo, mam na myśli bardzo długo. Nie chciałam publikować nic przeciw sobie, bo to blog głównie o książkach a od przeczytania dworu mgieł i furii mam kaca książkowego. Więc to tyle. 

  Mam nadzieję, że wasz 2017 był wspaniały. Mój był, a sprawiły to głównie te książki, seriale i filmy. Chyba filmów będzie najwięcej bo się troszkę ostatnio wkręciłam w ich oglądanie. No cóż, troszkę bardzo. Chciałabym jeszcze zaznaczyć, że poniższe dzieła to perełki, najlepsze z najlepszych w ich gatunku, choć trochę mniej rozsławione od gwiezdnych wojen, swoje kinowe, serialowe czy książkowe standardy spełniają fantastycznie. Dobrze, że skupiam się na tych dobrych rzeczach, bo z przyznawaniem beznadziejnych zajęłoby mi to wieczność.


 - filmy -


● Trzy billbordy za Ebbing, Missouri  
czyli trochę powiało "amerykańską wiochą". 
Cały film zaczyna się, gdy matka zgwałconej i zamordowanej dziewczyny - Mildred Hayes ma dość czekania na złapanie zabójcy jej córki. Postanawia wynająć trzy - znajdujące się jeden po drugim - billboardy i umieścić na nich prowokacyjny przekaz.
- więcej tutaj -


  Before i fall  
czyli ku jakiej drodze podążają 
Nie wiem ile mogę zdradzić, więc jak zaspojleruję fabułę, to mnie upomnijcie.
Samantha to typowa popularna osoba w szkolnym otoczeniu. Chłopak, przyjaciółki, imprezy. Jednego dnia - kolejnego z jej wspaniałego życia - zostaje potrącona przez samochód i zaczyna przeżywać ten sam dzień w kółko i w kółko. Myślałam, że ten film to będzie dno. Ale troszkę mnie zaskoczył, może nawet swoją niebanalną fabułą zaskoczył.
- więcej tutaj -


●  Valerian i miasto tysiąca planet
czyli trochę fantastyki z dobrą obsadą.
Valerian i Laureline to agenci międzygalaktyczni, którzy tym razem zostają wplątani w tajemnicze zniknięcie jednej z tysiąca planet. W pakiecie piękne animacje, wymyślne stroje, wspaniałe kreacje i inne. Muszę oddać też pokłony głównym bohaterom - Dane i Cara wpasowali się idealnie w ich serialowe odpowiedniki. Brawa.
- więcej tutaj -


● Baby driver ●
czyli najlepiej połączony film z muzyką - to, co miśki lubią najbardziej. Jak to mówią, najlepsze zawsze na koniec.
Baby przewozi kryminalistów podczas ich napadów na banki. Podwozi, tamci robią co zrobić mają i wszyscy powracają do Kevina Spacey'a - czyli króla całego gangu. Chłopak musi odpracować za błędy z przeszłości, ale najwyraźniej teraźniejszość również nie pozwoli o sobie zapomnieć.
- więcej tutaj -


- seriale -

 The crown - sezon 2  
kocham the crown. Ciąg dalszy przygód królowej Elżbiety ii opowiadająca o rządach władczyni od 1940 do współczesności. W tym sezonie, pomimo kolejnych problemów, z którymi zmaga się królowa mamy okazję zobaczyć kolejnego wybranka Małgorzaty, przyjrzeć się młodemu Karolowi oraz jego ojcu. Trochę historii, trochę pięknych sukienek, garniturów i wystroi a wszystko w otoczce pałacu.

 Stranger things  

nie mogło tutaj zabraknąć mojego faworyta na którego musiałam czekać rok. Stranger things to moje życie. Te lata, styl, akcja, dzieci - cud miód i malinki. Serial opowiada (spojler dla osób, które nie obejrzały 1 sezonu) o kolejnym roku młodych w Hawkins. Will, pomimo, że nie umysłem, ciałem powrócił, Mike tęskni za El, zaś Lucasa i Dustina zainteresowała tajemnicza Mad-max.


no i to chyba tyle z seriali. Dużo nowych, dużo powrotów, dużo końców - dla mnie przede wszystkim teen wolf'a. 

  książek nie ma. Każda była wspaniała. Nie umiem o nich pisać, za dużo książek do wyróżnienia, za mało czasu.