Podsumowanie zdjęciowe 2016

04:26:00


   Długo zastanawiałam się jak powrócić z moich długich "wakacji" ( nie chcę sie co do nich dłużej rozpisywać) od bloga, aż postanowiłam pokazać wam sklejanke moich najlepszych lub znaczących coś dla mnie zdjęć, tak żeby sobie powspominać. Więc po raz ostatni w tym roku chciałabym was zaprosić na posta!


Okres, w którym bookstagram oszalał na punkcie kartek wyrwanych z książek.

                               
                                                W tych zdjęciach szukałam własnego stylu.

                     
                                                  Moja wspaniała wycieczka do Francji.                                    
               
 
                                                                         Wrzesień!

                               
                                                          Znów próbowałam nowego stylu.
                              
       
                                     Najlepszy tort ever, moje stare profilowe i układ książek.


                                        Znowu wakacje 2016 (nie chronologiczne zdjęcia :))


 Jesień!


                                                 Gilmorki, które kocham nad życie!


Więcej Gilmore Girls!


                                                  Krakowskie targi książki 2016


Costa!


I takie białe fotki na zakończenie :)


Chciałabym podziękować wam wszystkim kochani! Gdyby nie wy, nigdy nie prowadziłabym bloga, instagrama i nie miałabym tej przyjemności odpowiadać na wasze komentarze, czytać z takim zapałem, bo wasze wsparcie jest i zawsze będzie wspaniałe, daje ono ogromnego " kopa" czytelniczego! Dziekuję, że jesteście.
Pozdrawiam, niech następny rok będzie lepszy od tego!


                                                 

Cały miesiąc zabiegany

06:27:00


 Hej wszystkim! Dzisiaj chciałabym was wszystkich zaprosić na innego posta, a będzie to trochę zdjęciowa jesień w moim wykonaniu. Stwierdziłam że takie rozwiązanie będzie najbardziej trafne, ponieważ  zaczął padać śnieg i będzie to bardzo krótkie i zdjęciowe podsumowanie całej jesieni a przede wszystkim ubiegłego miesiąca, czyli października. Zapraszam!














                           Pozdrawiam, M!

P.S. Czy chcielibyście recenzję "Magonii"?


★★★★★☆☆☆☆☆

Gus // Kim Holden

05:02:00






★★★★★


 Hej!
Na początku recenzji chce wspomnieć o tym, że " GUS" jest drugą częścią książki, więc nie obędzie się bez spojlerów z pierwszej.

  Ból. Żal. Gniew. Gus przeżywa kryzys swojego życia, jego kariera stoi w miejscu, a wszystko przez Promyczka, która zostawiła go sama w tym świecie. Pierwsza połowa książki jest opisana ze strony chłopaka, jednak potem autorka postanowiła stworzyć rozdziały ze strony Scout. Kim jest Scout? Tego wam nie zdradzę, będziecie musieli odkryć to sami. Mogę za to powiedzieć, że książka zawiera momenty erotyczne, a pod koniec są one o wiele za często. I jak pierwsza książka była życiowa, piękna i w ogóle idealna, to druga nie za bardzo przypadła mi do gustu.


  Gus już od początku zachowuje się jak pięcioletnie dziecko, a przez całą pierwszą trasę koncertową pije alkohol i prawie nikt nie próbuje go zatrzymać. Wiem, że autorka chciała zastosować zmianę Gusa po śmierci Kate, ale nie wyszło jej to w ogóle, przynajmniej dla mnie.

Cieszyłam się, że powstanie druga cześć, ale po przeczytaniu czułam się rozczarowana i miałam wrażenie, że Kim Holden napisała drugą cześć tylko dla pieniędzy.


★★★★★

     

                          Trzymajcie się ksiazkocholicy, M.



 

★★★★★☆☆☆☆☆

Kim Jesteś, Sky?// Joss Stirling

08:43:00



☆☆☆☆☆

 Hej wszystkim!
 Dziś chcę zaprosić was na recenzję książki, która jest strasznie słodka żadnych realiów polskich. Dlaczego jednak zdecydowałam  się na tym recenzję? Ponieważ stwierdziłam, że każda książka ma swoje pięć minut na moim blogu i postaram się od dzisiaj wszystkie i opisać, i ocenić Wedle moich kryteri.
                      Zapraszam!

    Sky to dziewczyna z nieprzyjemną przyszłością,  która przeprowadza się do mego miasteczka znajdującego się pomiędzy górami. Zed zaś jest jej przeciwieństwem, kocha jazdę na motorze i snowboardzie jest bardziej aktywny fizycznie nie może usiedzieć na miejscu a nauczyciele ciągle zwracają mu uwagę.  Oboje spotykam się z lekcji muzyki choć Zed  początkowo nawet nie pamięta imienia. Co połączy tych dwoje.


"Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było się w kimś zakochać, bo gdzieś w głębi siebie pamiętałam, że miłość boli."



   Początkowo uważam sky za głupiutką blondynkę, która z powodu wczesnego bagażu życiowego ma wielki problem w swojej duszy, jednak nie ona okazała się taka zła jak sam Zed. Bohater ten przez pięć rozdziałów ignorował bohaterkę, a później nagle dostał olśnienia i stwierdził "będziesz moja na zawsze", jednak nie chce wam tutaj za spojlerować dlaczego zmienił zdanie, tylko będziecie musieli się już dowiedzieć sami.

Jeśli przeszliśmy już przez największe dramaty książki, teraz trzeba wam przedstawić wiele mniejszych problemów jak np. dialogi, które mnie irytowały i wydawały mi się po prostu nienaturalne, nikt nie powiedziałby tego do swojej koleżanki czy kolegi.

   Większość plusów. które przypisałbym tej książce jest to, że można się przy niej dobrze odstresować mimo dużej fali irytacji, która nadchodzi niespodziewanie, w różnych dziwnych momentach książki. Polecam wam lekturę, żeby zobaczyć, że nie wszystkie książki są takie świetne i super, jak to wychwalają autorzy i blogerzy. Jeśli jednak macie "wyrafinowany" gust i bardziej pociąga was fantastyka niż książki młodzieżowe, i takie bez większego wątku i sensu odradzam,  ponieważ tylko zmarnujecie swój czas.

 Ostatecznie książkę oceniłam jednak na 5 gwiazdek, ponieważ stwierdziłam, że dam autorce szansę i mam nadzieję, że kolejne książki Joss Stirling, które kupię, bo na pewno tak się stanie w niedalekiej przyszłości, będą lepsze jakościowo od tej, ponieważ to pierwsza z serii.

                                                                                     Pozdrawiam, M.

                                                                                         

★★★★★★★☆☆☆

Silver. Pierwsza księga snów // Kerstin Gier

13:05:00

    

★★★★★★★☆☆


 Jeśli mam być szczera, to nie wiem, jak opowiedzieć o tej książce i nie wygadać jakiś spojlerów, ale postaram się, aby moje słowa zapewniły was o tym, że ta książka jest świetną lekturą na jesienny wieczory.

   Liv to wesoła nastolatka, która wraz z siostrą Mią, nianią Lottie i psem Butter musi stawić czoła przeprowadzce, ale tym razem ma nadzieję, na spokojny rok w małym domku na uboczu miasta. Jej plany zostają jednak diametralnie zmienione przez rodzicielkę, która odnalazła miłość swojego życia i nie przepuści tej okazji. Okazuje się, ze Olivia, bo tak brzmi pełne imię bohaterki, ma też iść do niej i bardzo ekskluzywnej szkoły w Londynie. Brzmi tanio i przereklamowanie? Bogowie, tam są rownież cudni chłopcy na których do tej pory była "odporna".
--------------------------------------------------------------------
Zmykaj stąd!-Wykonał gest, jakby odganiał muchę.- Powiedziałem:zmiataj, serowa panienko! Sio!Nie ruszyłam się z miejsca, wywołując u niego konsternację.-Dlaczego ona nie znika?-Może dlatego, że nie reaguję na ,,serową panienkę”, kretynie-odparłam.---cytat----------------------------------------------------------------

  Według mnie, Liv jest wspaniałą bohaterką, nie wydaje się papierowa i plastikowa, jak to w książkach zwykle bywa, a zachowanie swojej matki uważa za jej usposobienie. Jeśli chcecie siegnąć po coś lekkiego i nieobciążającego to "Silver" sprawi się w tej roli doskonale.

 Osobiście historia Olivii i jej dalszy rozwój, jest dla mnie, czytelnika zagadką do samego końca, mi to bardzo mi sie spodobało. Polecam całym serduszkiem i daje 8/10 gwiazdek.
    
                                           

★★★★★★★☆☆

                                                                                                                       Do napisania, M.

★★★★★★★☆☆☆

Fobos // Victor Dixen

06:53:00


                                                     


★★★★★★


Wyobraźcie sobie, ze zostaliście wybrani do reality show mające na celu wybrania partnera swojego życia i spłodzenie z mnóstwo dzieci, aby zaludnić Marsa. Oryginalnie prawda?


Główna bohaterka Léonor nie ma celu życiowego, gdy była mała tułała sie po domach zastępczych, a pózniej pracowała w firmie produkującej jedzenie dla psów. Cóż, jednym słowem, jej życie to najgorszy sen, a tajemnice, które skrywa mogą ją zniszczyć na zawsze, dlatego właśnie zdecydowała się zgłosić do tajemniczego programu Genesis i polecieć w kosmos.



Książka ta już od początku mnie zadziwiała, ponieważ de facto wiadomo było, co się stanie już od szóstej strony, jednak i tak autorowi udało sie mnie oczarować. Zachowania bohaterów w pewnych momentach były okropne, złośliwe i wredne, ale jednak "show must go on!" i te kłótnie były pewne. Większość wyborów niestety była idiotyczna, a sama Léonor doprowadza mnie do szewskiej pasji. Inne postacie zachowywały się bardziej naturalnie, ale czasem dialogi, według mnie oczywiście, były za bardzo przekolorowane, a często również nic nie wnosiły do fabuły. Twierdzę jednak, że pomysł, oraz jego realizacja jest pomysłowa, nie słyszałam o podobnej książce.



Mimo licznych minusów polecam wam te powieść, a nóż może wam się spodoba i wstąpi na ulubione półki, Pozdrawiam!



P.S. Dzięki Weronice od dziś możecie zobaczyć również gwiazdki, które opisują moją ocenę.











Prorok wakacyjny // Podsumowanie wakacji

03:43:00



Cześć!
 Nie wiem jak dla was, ale dla mnie wakacje, to czas czytania po nocach i dniach, czytanie jedząc, pijąc, a czasem nawet czytanie podczas kąpieli. Niestety, w te wakacje moja wakacyjna lista książkowa nie została wypełniona w całości, ale nic do stracenia - w roku szkolnym powoli, lecz będę brnąc prze nią dalej. Dziś jednak nie o moich książkowych niewypałach, a o książkach, które przeczytałam w ciagu wakacji.

Czerwiec 2016 - mimo, że wakacje jeszcze nie zaczęły się na dobre, ja już czułam ich klimat, przez co pozwoliłam sobie dodać tutaj ten miesiąc.

   1. Apollo i boskie próby - Ukryta Wyrocznia // Rick Riordan.
 Nie wszyscy Riordana kochają, ale wszyscy go znają, tak też jest z tą jego powieścią. Zapraszam serdecznie do recenzji, którą znajdziecie TU.

  2. Wiek Cudów // Karen Thompson Walker.
Książka na której końcu płakałam z niewiadomego mi względu, książka, którą kocham za pomysł, za wykonanie, za bohaterów i za główny wątek tej historii. Polecam każdemu kto nie czytał, a kto czytał, niech wyrazi swoją opinie w komentarzu.

  3.  Korona // Kiera Cass.
Tutaj za dużo się nie wypowiem, bo bez spojlerów z poprzednich czterech części nie mogę nic powiedzieć, ale dla osób, które są ciekawe, zapraszam do recenzji.

  4. Zanim się pojawiłeś // Jojo Moyes.
Następną książką jest historią miłosną Willa, który po wypadku stracił zapał do życia, oraz energicznej Lou Clark.

  5. Starter // Lisa Price.
Starter to powieść po którą -jak wielu- nie sięgnęło by z własnej chęci, ale gdy dostałam możliwość dostania (masło maślane) jej na urodziny, nie zastanawiałam się dwa razy. Mam na swojej drugą cześć, którą z nieznanych nawet mi przyczyn odłożyłam.

 Lipiec - wakacje już w pełni, a ich atmosfera jest namacalna, więc nic, tylko czytać! No niekoniecznie... Z powodu moich wakacji miałam mało czasu na czytanie.

   6. Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender // Laslye Walton
Czarująca książka z najdłuższym i najczarujacym tytułem. Co dziwne skończyłam ja czytać będąc u lekarza. Recenzja znajduje się tu TU.

   7. Byliśmy Łgarzami // E. Lokchart.
Książka wspaniała, fantastyczna, co prawda troszkę tajemnicza i dziwna, ale to nadawało jej klimatu. Serdecznie polecam na następne wakacje a link do recenzji jest TUTAJ.

  Sierpień - Ostatni, a jednocześnie drugi miesiąc wakacji upłynął mi całkiem szybko, nad czym ubolewam. Na całe szczęście ten miesiąc był bardziej łaskawy niż poprzedni, a ja przeczytałam aż cztery pozycje, co dla niektórych mogłoby się wydawać marnym wynikiem, ale dla mnie, głownie z powodu dużej ilości wycieczek, ten miesiąc był udany.

   8. Harry Potter i Czara Ognia // J.K.Rowling
Niektórzy Harrego nieczytali, ale większość tak, a ja, z powodu nowego zamówionego wydania
postanowiłam sobie przypomnieć, choć oczywiście jak na mnie przystało, nie w kolejności

   9. Królowa Tearlingu// Erika Johansen
Książka opowiada o losach 19 letniej Kelsea, która musi zasiąść na tronie. Ale najpierw musi zmierzyć sie z przeciwnościami losu i przyjechać do twierdzy, w której obecnie rządzi jej wuj. Polecam serdecznie!

  10. Inwazja na Tearling// Erika Johansen
Druga cześć przełomowej powieści Eriki Johansen, serdecznie polecam przeczytać dwa tomy!

  11. Promyczek// Kim Holden
Ostatnią książką którą przeczytałam w wakacje, był właśnie "Promyczek". I chociaż książka ta złamała mi serce, z niecierpliwoscią czekam na następna cześć, która swą premierę miała już 07.09.

          (Przepraszam za tak długa nieobecność!) Trzymajcie się, M.







7 powodów... Dla których warto czytać

03:04:00


  Cześć! Właśnie przed chwilą wpadłam na nową serię i , jeśli się nie mylę, nie ma jej jeszcze na blogosferze, więc zaczynajmy!

 Postanowiłam stworzyć serię postów "7", gdzie pokazuję 7 powodów np. dla których warto czytać, albo 7 książek, które np. odmieniły moje życie. Mam nadzieję, że ten pomysł się wam spodoba, a ja zaczynam pisać powody.
                                                                                                                Trzymajcie się, M.



1. Wraz z czytaniem wzrasta nasza mądrość i inteligencja.

 Dzięki czytaniu ćwiczymy nasz mózg, a dzięki milionom różnych bohaterów pamięć. Dowiadujemy się również wielu cennych informacji, a inteligencji nie da się zakupić.

2. Czytanie może uchronić Cię przed niektórymi chorobami.

  Tak jak napisałam powyżej, czytanie powoduje ćwiczenie mózgu, dzięki czemu książkocholicy mają mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania, na, na przykład Alzheimer. 

3. Poszerzasz słownictwo.
  
  Dzięki czytaniu dowiadujemy się, o istnieniu masy słów, co może nam się przydać np. W referacie.

4. Kształtujesz osobowość.

  Przez czytanie rozróżniamy negatywne, jak i pozytywne zachowania bohaterów, oraz próbujemy podpasować się do ulubionych postaci. Bo, baczmy szczerzy, kto chciałby być ulubionym bohaterem, a kto znienawidzonym?

5. Przez czytanie często redukujemy stres.

 Podczas czytania przenosimy się w inny świat, a za tym idzie zapominanie o stresie.

6.  Czytając, czerpiesz z tego przyjemność!

  Czytając czerpiesz wielką radość, a gdy lektura się tobie podoba dosłownie ją pożerasz.

7. Bo czytanie jest obłędne!

Cytat z Epikbox.

                                                                                              Pozdrawiam, M.

Apollo i boskie próby

Latające Czytanie #2 /Lipiec i Czerwiec/

03:09:00


Cześć!
Dziś chciałabym wam przedstawić mój duży czytelniczy "abdejt" z dwóch miesięcy, a mianowicie Czerwca i Lipca, ponieważ stwierdziłam, że w Czerwcu przeczytałam za mało, postanowiłam nie robić wtedy wpisu, gdyż byłby on zbyt mały. Nie przedłużając - zapraszam do czytania ;).

Czerwiec
W tym miesiącu postanowiłam bardziej zwrócić uwagę na naukę, ponieważ, jak każdy wie, kończył się rok szkolny. Nie wiem też dokładnie co do mnie przyszło, ale odwiedziłam mój Instagram i mniej więcej wiem.
 W czerwcu też miałam urodziny, przez co dostałam mnóstwo dodatkowych książek.


Piramidka czerwcowa


Apolla udało mi się skończyć już pierwszego dnia czerwca, z czego jestem bardzo dumna, a recenzję możecie zobaczyć TU.

Kolejną książką, którą skończyłam drugiego czerwca jest " Wiek Cudów" Karen Thompson. Powieść ta bardzo mi się podobała, ale mojej mamie już nie, więc kwestia gustu. Miała pojawić się recenzja, ale tak bardzo nie umiałam się w niej wypowiedzieć, że przepadła.
 I trzecią książką, którą skończyłam (kto by się domyślił??) czwartego czerwca, jest "Korona". Moją recenzję możecie zobaczyć, klikając w TEN link.

Miesiąc czerwiec był dla mojego czytelniczego życia bardzo intensywny, ponieważ już dziesiątego dnia miesiąca przeczytałam powyższą książkę Jojo Moyes. Bardzo spodobał mi się cała fabuła ze sparaliżowanym człowiekiem, a powieść oceniam na 7,5/10.


Zaczynamy serię książek, które dostałam na urodzinki, a pierwszą (i ostatnią narazie) przeczytaną jest "Starter" Lissy Price. Opowieść ta była na 6/10, ale warto przeczytać ją chociażby dla dowiedzenia się, dlaczego tak sprzeczne są oceny tej powieści.


 I doszliśmy do smutnego momentu. Nie przeczytałam magnusa do końca :(, więc narazie nie pojawi się jego recenzja.

Lipiec


A to stos z lipca


 " Osobliwe i Cudowne przypadki Avy Lavender" to nie tylko długi tytuł, ale także piękna historia. Polecam serdecznie, a po więcej zapraszam TU.

 " Byliśmy łgarzami" to ostatnia książka którą przeczytałam właśnie w lipcu, a więcej o niej możecie poczytać TU.

A wy, ile książek przeczytaliście w Czerwcu i Lipcu ?

Pozdrawiam, M.





Zakładkowo #1

04:36:00

'

Cześć!
Dziś wyjątkowo zapraszam was to ściągania, drukowania i używania zakładek, które zrobiłam specjalnie dla was!
Jest to również rozpoczęcie serii zakładkowej, a pomysł ten podsunęła mi dziewczyna na instagramie pisząc do mnie w tej sprawie.
Zakładek do pobrania jest czternaście, a pooglądać lepiej możecie je dopiero, gdy w nie klikniecie.
Jeszcze mam dla was małą informację - podsumowanie miesięcy Czerwca i Lipca będzie również wrzucone niedługo na bloga.
Nie przedłużając - zapraszam do oglądania, a ja zmykam.
                                                                                                        Pozdrawiam, M.




















 P.s. Ostatnią zakładkę dedykuję LightBreeze :)