★★★★★☆☆☆☆☆
Hej wszystkim!
Dziś chcę zaprosić was na recenzję książki, która jest strasznie słodka żadnych realiów polskich. Dlaczego jednak zdecydowałam się na tym recenzję? Ponieważ stwierdziłam, że każda książka ma swoje pięć minut na moim blogu i postaram się od dzisiaj wszystkie i opisać, i ocenić Wedle moich kryteri.
Zapraszam!
Sky to dziewczyna z nieprzyjemną przyszłością, która przeprowadza się do mego miasteczka znajdującego się pomiędzy górami. Zed zaś jest jej przeciwieństwem, kocha jazdę na motorze i snowboardzie jest bardziej aktywny fizycznie nie może usiedzieć na miejscu a nauczyciele ciągle zwracają mu uwagę. Oboje spotykam się z lekcji muzyki choć Zed początkowo nawet nie pamięta imienia. Co połączy tych dwoje.
"Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było się w kimś zakochać, bo gdzieś w głębi siebie pamiętałam, że miłość boli."
Początkowo uważam sky za głupiutką blondynkę, która z powodu wczesnego bagażu życiowego ma wielki problem w swojej duszy, jednak nie ona okazała się taka zła jak sam Zed. Bohater ten przez pięć rozdziałów ignorował bohaterkę, a później nagle dostał olśnienia i stwierdził "będziesz moja na zawsze", jednak nie chce wam tutaj za spojlerować dlaczego zmienił zdanie, tylko będziecie musieli się już dowiedzieć sami.
Jeśli przeszliśmy już przez największe dramaty książki, teraz trzeba wam przedstawić wiele mniejszych problemów jak np. dialogi, które mnie irytowały i wydawały mi się po prostu nienaturalne, nikt nie powiedziałby tego do swojej koleżanki czy kolegi.
Większość plusów. które przypisałbym tej książce jest to, że można się przy niej dobrze odstresować mimo dużej fali irytacji, która nadchodzi niespodziewanie, w różnych dziwnych momentach książki. Polecam wam lekturę, żeby zobaczyć, że nie wszystkie książki są takie świetne i super, jak to wychwalają autorzy i blogerzy. Jeśli jednak macie "wyrafinowany" gust i bardziej pociąga was fantastyka niż książki młodzieżowe, i takie bez większego wątku i sensu odradzam, ponieważ tylko zmarnujecie swój czas.
Ostatecznie książkę oceniłam jednak na 5 gwiazdek, ponieważ stwierdziłam, że dam autorce szansę i mam nadzieję, że kolejne książki Joss Stirling, które kupię, bo na pewno tak się stanie w niedalekiej przyszłości, będą lepsze jakościowo od tej, ponieważ to pierwsza z serii.
Pozdrawiam, M.