★★★★★☆☆☆☆☆

Kim Jesteś, Sky?// Joss Stirling

08:43:00



☆☆☆☆☆

 Hej wszystkim!
 Dziś chcę zaprosić was na recenzję książki, która jest strasznie słodka żadnych realiów polskich. Dlaczego jednak zdecydowałam  się na tym recenzję? Ponieważ stwierdziłam, że każda książka ma swoje pięć minut na moim blogu i postaram się od dzisiaj wszystkie i opisać, i ocenić Wedle moich kryteri.
                      Zapraszam!

    Sky to dziewczyna z nieprzyjemną przyszłością,  która przeprowadza się do mego miasteczka znajdującego się pomiędzy górami. Zed zaś jest jej przeciwieństwem, kocha jazdę na motorze i snowboardzie jest bardziej aktywny fizycznie nie może usiedzieć na miejscu a nauczyciele ciągle zwracają mu uwagę.  Oboje spotykam się z lekcji muzyki choć Zed  początkowo nawet nie pamięta imienia. Co połączy tych dwoje.


"Ostatnią rzeczą, jakiej pragnęłam, było się w kimś zakochać, bo gdzieś w głębi siebie pamiętałam, że miłość boli."



   Początkowo uważam sky za głupiutką blondynkę, która z powodu wczesnego bagażu życiowego ma wielki problem w swojej duszy, jednak nie ona okazała się taka zła jak sam Zed. Bohater ten przez pięć rozdziałów ignorował bohaterkę, a później nagle dostał olśnienia i stwierdził "będziesz moja na zawsze", jednak nie chce wam tutaj za spojlerować dlaczego zmienił zdanie, tylko będziecie musieli się już dowiedzieć sami.

Jeśli przeszliśmy już przez największe dramaty książki, teraz trzeba wam przedstawić wiele mniejszych problemów jak np. dialogi, które mnie irytowały i wydawały mi się po prostu nienaturalne, nikt nie powiedziałby tego do swojej koleżanki czy kolegi.

   Większość plusów. które przypisałbym tej książce jest to, że można się przy niej dobrze odstresować mimo dużej fali irytacji, która nadchodzi niespodziewanie, w różnych dziwnych momentach książki. Polecam wam lekturę, żeby zobaczyć, że nie wszystkie książki są takie świetne i super, jak to wychwalają autorzy i blogerzy. Jeśli jednak macie "wyrafinowany" gust i bardziej pociąga was fantastyka niż książki młodzieżowe, i takie bez większego wątku i sensu odradzam,  ponieważ tylko zmarnujecie swój czas.

 Ostatecznie książkę oceniłam jednak na 5 gwiazdek, ponieważ stwierdziłam, że dam autorce szansę i mam nadzieję, że kolejne książki Joss Stirling, które kupię, bo na pewno tak się stanie w niedalekiej przyszłości, będą lepsze jakościowo od tej, ponieważ to pierwsza z serii.

                                                                                     Pozdrawiam, M.

                                                                                         

★★★★★★★☆☆☆

Silver. Pierwsza księga snów // Kerstin Gier

13:05:00

    

★★★★★★★☆☆


 Jeśli mam być szczera, to nie wiem, jak opowiedzieć o tej książce i nie wygadać jakiś spojlerów, ale postaram się, aby moje słowa zapewniły was o tym, że ta książka jest świetną lekturą na jesienny wieczory.

   Liv to wesoła nastolatka, która wraz z siostrą Mią, nianią Lottie i psem Butter musi stawić czoła przeprowadzce, ale tym razem ma nadzieję, na spokojny rok w małym domku na uboczu miasta. Jej plany zostają jednak diametralnie zmienione przez rodzicielkę, która odnalazła miłość swojego życia i nie przepuści tej okazji. Okazuje się, ze Olivia, bo tak brzmi pełne imię bohaterki, ma też iść do niej i bardzo ekskluzywnej szkoły w Londynie. Brzmi tanio i przereklamowanie? Bogowie, tam są rownież cudni chłopcy na których do tej pory była "odporna".
--------------------------------------------------------------------
Zmykaj stąd!-Wykonał gest, jakby odganiał muchę.- Powiedziałem:zmiataj, serowa panienko! Sio!Nie ruszyłam się z miejsca, wywołując u niego konsternację.-Dlaczego ona nie znika?-Może dlatego, że nie reaguję na ,,serową panienkę”, kretynie-odparłam.---cytat----------------------------------------------------------------

  Według mnie, Liv jest wspaniałą bohaterką, nie wydaje się papierowa i plastikowa, jak to w książkach zwykle bywa, a zachowanie swojej matki uważa za jej usposobienie. Jeśli chcecie siegnąć po coś lekkiego i nieobciążającego to "Silver" sprawi się w tej roli doskonale.

 Osobiście historia Olivii i jej dalszy rozwój, jest dla mnie, czytelnika zagadką do samego końca, mi to bardzo mi sie spodobało. Polecam całym serduszkiem i daje 8/10 gwiazdek.
    
                                           

★★★★★★★☆☆

                                                                                                                       Do napisania, M.

★★★★★★★☆☆☆

Fobos // Victor Dixen

06:53:00


                                                     


★★★★★★


Wyobraźcie sobie, ze zostaliście wybrani do reality show mające na celu wybrania partnera swojego życia i spłodzenie z mnóstwo dzieci, aby zaludnić Marsa. Oryginalnie prawda?


Główna bohaterka Léonor nie ma celu życiowego, gdy była mała tułała sie po domach zastępczych, a pózniej pracowała w firmie produkującej jedzenie dla psów. Cóż, jednym słowem, jej życie to najgorszy sen, a tajemnice, które skrywa mogą ją zniszczyć na zawsze, dlatego właśnie zdecydowała się zgłosić do tajemniczego programu Genesis i polecieć w kosmos.



Książka ta już od początku mnie zadziwiała, ponieważ de facto wiadomo było, co się stanie już od szóstej strony, jednak i tak autorowi udało sie mnie oczarować. Zachowania bohaterów w pewnych momentach były okropne, złośliwe i wredne, ale jednak "show must go on!" i te kłótnie były pewne. Większość wyborów niestety była idiotyczna, a sama Léonor doprowadza mnie do szewskiej pasji. Inne postacie zachowywały się bardziej naturalnie, ale czasem dialogi, według mnie oczywiście, były za bardzo przekolorowane, a często również nic nie wnosiły do fabuły. Twierdzę jednak, że pomysł, oraz jego realizacja jest pomysłowa, nie słyszałam o podobnej książce.



Mimo licznych minusów polecam wam te powieść, a nóż może wam się spodoba i wstąpi na ulubione półki, Pozdrawiam!



P.S. Dzięki Weronice od dziś możecie zobaczyć również gwiazdki, które opisują moją ocenę.