szklany tron
10:16:00★★★★★★★★★☆
Historia oszałamiająco wspaniała i tak fantastycznie napisana zdarza się raz na jakiś czas. Z radością ten tytuł mogę przekazać właśnie Szklanemu Tronowi. Dlaczego? O tym zaraz.
Przed dziesięcioma latami świat ośmioletniej wtedy Celaeny rozpadł się na kawałków, a ta przygranięta została przez najlepszych zabójców w kraju. Była niewidzialna, zabijała na zawołanie. Niestety, popełniając błąd wpędziła się w poważne tarapaty - została skazana na dożwotni pobyt w kopalni soli Endovier. Teraz, po roku niewolniczej pracy ma szansę na nowe życie, bowiem król organizuje zawody na swojego Obrońcę, a Celaena może wziąć w nim udział i gdy wygra, po czterech latach służby, będzie wreszcie wolna. Niestety podczas trwania konkursu dzieją się dziwne rzeczy, a dużo uczestników traci życie. Celaena musi dowieść, kto zabija ludzi, zanim sama stanie się celem.
Szklany tron od początku swojej "kariery" w polsce robił furorę, wiele osób ciągle polecało tą książkę, dlatego też sama postanowiłam się przekonać, co taka fantastyka ma do przekazania.
Powiem szczerze, do powieści podchodziłam bardzo sceptycznie, zważywszy na to, że miałam przyjemność zapoznać się z z Sarah J. Maas podczas Dworu Cierni i Róży, których nie doczytałam, ale na szczęście druga seria pani Maas wypadła o wiele lepiej. Styl pisania, w którym jestem zakochana i wykreowanie bohaterów już robi wiele, a wszystkie nazwy, mity i tym podobne są świetnie dopracowane, nie mówiąc o mapce, którą możemy zobaczyć na poczatku książki. Naprawdę, trudno mi utworzyć jakiekolwiek sensowne zdanie na temat tej powieści, ponieważ była tak dobra, że nie mam na co marudzić, a jedynie zachwycać się opisami i dialogami, które były idealnie wpasowne wraz z rozwinieciem akcji.
Książka już od pierwszej strony naładowana była akcją, której sposób nie lubić, a uroku dodawały dworskie intrygi, które, co możemy wiedzieć z różnych seriali, były kiedyś bardzo popularne. Tyrania, którą przekazuje swojemu królestwu król, wpływa na całą jego aurę. Wiele osób się buntuje, a każdy z nas wie, że za słowem Obrońca, kryje się niezrównany Zabójca, ale mimo zawodu Celaeny jest ona dość wrażliwą siedemnastolatką, co dziwi wszystkich napotkanych na jej drodze. Już wiem, że kolejne części tej historii na pewno trafią na moją półkę już niedługo.
Niech książka będzie z wami, M
0 komentarze